Jesień to najlepszy czas na retinol. Po wakacyjnej przerwie wracasz od małej dawki, a jeśli latem byłaś na niskiej, teraz możesz ją zwiększyć. Retinoidy, czyli witamina A i jej pochodne, najlepiej pracują wtedy, gdy słońce jest słabsze, a przed nami kilka miesięcy spokojnego, regularnego stosowania. Poniżej zebrałam najważniejsze zasady w pigułce, żeby powrót był skuteczny i bez podrażnień.
Zacznijmy od krótkiego przypomnienia. W skórze tak naprawdę działa kwas retinowy, bo to on łączy się z receptorami w komórkach i uruchamia odnowę naskórka oraz produkcję kolagenu. Retinol musi przejść w skórze dwie przemiany, zanim stanie się kwasem retinowym, dlatego działa łagodniej i wolniej.
Retinal, czyli aldehyd retinowy, jest o krok bliżej, więc działa szybciej i skuteczniej przy niższym stężeniu. Kwas retinowy jest dostępny wyłącznie na receptę, a jego stosowanie prowadzi dermatolog. W pielęgnacji domowej poruszamy się więc głównie między retinolem a retinalem.
Jeśli na lato odstawiłaś retinoid, skóra po kilku tygodniach traci do niego przyzwyczajenie. Powrót na tę samą dawkę, na której skończyłaś wiosną, to prosta droga do pieczenia, łuszczenia i zaczerwienienia. Dlatego zaczynamy od nowa, od niskiego stężenia, na przykład retinolu od 0,1 do 0,3%. U wielu osób ta druga adaptacja idzie sprawniej niż pierwsza.
Przez pierwsze dwa tygodnie stosuj preparat dwa razy w tygodniu, wieczorem, na suchą skórę. Jeśli skóra spokojnie to znosi, przejdź na co drugi wieczór, a po kolejnych dwóch, trzech tygodniach na stosowanie codzienne. Najpierw zwiększamy częstotliwość, a dopiero później stężenie. Przy wrażliwej skórze sprawdza się metoda kanapki, czyli warstwa kremu, retinoid i znów krem.
Jeśli przez lato stosowałaś niską dawkę z filtrem, a skóra nie reagowała łuszczeniem ani pieczeniem, jesień to idealny moment na kolejny krok. Możesz przejść z retinolu 0,2 lub 0,3% na 0,5% albo zamienić retinol na retinal w niskim stężeniu. Nowy, mocniejszy preparat wprowadzasz tak samo jak na początku, czyli od dwóch wieczorów w tygodniu. Zmieniamy tylko jedną rzecz naraz, żeby wiedzieć, co skóra toleruje.
Przez pierwsze tygodnie skóra może być lekko sucha, ściągnięta i delikatnie się łuszczyć. To normalny etap przyzwyczajania, nazywany retinizacją, który zwykle mija po kilku tygodniach. Silne pieczenie, czerwone plamy czy uczucie poparzenia to już sygnał, żeby zrobić krok wstecz, odstawić preparat na kilka dni i postawić na odbudowę bariery. Pisałam o tym szerzej we wpisie o podrażnieniu od retinoidu.
Retinoid nakładasz wieczorem, a rano obowiązkowo krem z filtrem SPF 50, także w pochmurne dni. Tego samego wieczoru nie łącz go z kwasami ani peelingami ziarnistymi. Przed zabiegami gabinetowymi, zwłaszcza peelingami chemicznymi, retinoid zwykle odstawia się na kilka dni, a dokładny czas ustalamy indywidualnie. W ciąży i podczas karmienia piersią retinoidy odstawiamy całkowicie.
Przy cerze naczynkowej, trądziku różowatym czy atopowym zapaleniu skóry retinoid wymaga szczególnej ostrożności, a czasem lepiej z niego zrezygnować. W takiej sytuacji warto najpierw skonsultować pielęgnację z kosmetologiem lub dermatologiem.
Jeśli chcesz dać skórze mocniejszy impuls, w gabinecie wykonujemy zabieg Retix C, czyli prawdziwą bombę witaminy A i witaminy C. Wysokie stężenie retinolu przyspiesza odnowę naskórka, a witamina C rozświetla, wyrównuje koloryt i działa antyoksydacyjnie. To zabieg, który wykonujemy wyłącznie jesienią i zimą, bo właśnie wtedy skóra może spokojnie przejść przez złuszczanie bez ryzyka przebarwień od słońca. Najlepiej sprawdza się u osób, których skóra zna już retinoidy i dobrze je toleruje.
Wiem, że najwięcej pytań dotyczy konkretnych produktów, dlatego w ten weekend pojawi się na stronie zestawienie polecanych kosmetyków z retinoidami. Znajdziesz w nim propozycje na każdą kieszeń i dla różnych typów skóry, od pierwszego delikatnego retinolu po mocniejszy retinal.
Jeśli nie wiesz, od jakiego stężenia zacząć, albo skóra źle znosi powrót do retinoidu, zapraszam na konsultację do gabinetu w Osielsku. Dobierzemy preparat i plan wprowadzania do Twojej skóry, w duchu slow age, bez pośpiechu i bez walki z nią. Bydgoszcz jest od nas oddalona o kilkanaście minut jazdy.
Czy po przerwie trzeba wracać do najniższej dawki? Tak, bezpieczniej zacząć od niższego stężenia lub rzadszego stosowania, nawet jeśli wcześniej skóra tolerowała mocniejszy preparat.
Jak długo czekać na efekty retinolu? Pierwsze zmiany zwykle widać po około trzech miesiącach regularnego stosowania, a pełniejsze efekty wymagają więcej czasu.
Czy retinol można łączyć z zabiegami w gabinecie? Tak, ale przed częścią zabiegów trzeba go na kilka dni odstawić, dlatego zawsze mów kosmetologowi, że stosujesz retinoid.
mgr Katarzyna Gwizdal, kosmetolog, Skin Laser